Noc Muzeów – Noc Bibliotek

Autor wpisu: Ewa Stasiak - 2016/06/16

11 czerwca 2016 w dworku Marii Konopnickiej w Bronowie, będącym filią Biblioteki Pedagogicznej w Sieradzu, zorganizowano Noc Muzeów i Bibliotek.

Do zjawienia się tam zachęciła mnie przede wszystkim wystawa twórczości Ewy Słodzińskiej, artystki, którą znam jeszcze z czasów szkoły podstawowej. Ewa ma już za sobą kilka wystaw; sukcesywnie tworzy nowe prace, więc na każdym z jej wernisaży znajduję coś nowego. (Było tak również i tym razem).

Zdjęcie: wernisaż Ewy Słodzińskiej w Bronowie

Ewa Słodzińska i jej kolekcja malarstwa olejnego; artystka jest zapaloną ogrodniczką, co zdecydowanie przejawia się w jej twórczości

Wzrok każdego z gości przekraczających progi bronowskiego dworku padał w pierwszej kolejności na wyeksponowane naprzeciw wejścia obrazy olejne, przedstawiające motywy kwiatowe. Głównym elementem wystawy nie miało być jednak malarstwo, a kolekcja tkanin wykonanych przy użyciu technologii druku transferowego.

Ściany przylegającej do korytarza sali wystaw czasowych ozdobiono twórczością artystki – poduszkami i kapami składającymi się na jej pracę dyplomową “Podróż do krainy wyobraźni”. Dodatkowo autorka zaprezentowała zwiedzającym prototypy stworzone techniką tradycyjną. Po zeskanowaniu i połączeniu z grafiką komputerową uzyskały one swój ostateczny kształt – nadruków na tkaninie.

Zdjęcie: kolekcja tkanin

Zdjęcie: autorka prac odpowiadała na pytania zwiedzających wystawę

Program popołudnia zawierał także wykład na temat dziejów i uzbrojenia rycerstwa. Tomasz Kucharczyk, kustosz działu historycznego Muzeum w Łęczycy przybliżył słuchaczom historię, obyczaje i życie codzienne rycerzy. Nie obyło się bez rekwizytów: pod okiem specjalisty ochotnicy z sali dzielnie dźwigali miecze i przymierzali części pancerza.

Gdy zgromadzona publiczność wystarczająco nasiąkła już wiedzą, przyszedł czas na część praktyczną: strzelanie z łuku do celu. Nałożywszy cięciwę i zaprezentowawszy zwięźle, w jaki sposób należy celować, by nie zrobić krzywdy sobie, bliźnim ani sprzętowi, pan Kucharczyk dał zgłaszającym się chętnym możliwość sprawdzenia, jak łatwo (bądź trudno) jest posługiwać się łukiem i strzałą.

Zdjęcie: nakładanie cięciwy na łuk

Zdjęcia: archiwum Ewy Słodzińskiej

Zdjęcie: strzelanie do tarczy

Autor zdjęcia: Cezary Pyziak

Pogoda dopisała, a harcerze zwieńczyli wieczór rozpaleniem pokaźnych rozmiarów ogniska.